Najwyższa jakość produktów konopnych potwierdzona badaniami laboratoryjnymi

Naszą misją jest przywrócenie harmonii w Twoim ciele i umyśle. Używamy do tego wyłącznie produktów z regionalnej uprawy ekologicznej. Plantacja znajduje się w Strefie Ekologicznej rzeki Czarna Woda. Konopie uprawiamy ręcznie, zgodnie z fazami księzyca, bez oprysków i sztucznych nawozów. W nasze produkty wkładamy serce i mnóstwo pozytywnej energii. A na potwierdzenie- kilka faktów. Oto nasze certyfikaty wykonane w INOVALAB.

Zawartość CBD i THC

Badanie suszu konopnego pod kątem zawartości kanabinoidów dają nam istotną informację do czego warto użyć ten susz. Wysoka zawartość CBD jest korzystna dla przetwórstwa medycznego, kosmetycznego i spożywczego. THC zgodnie z przepisami nadal mieści się poniżej 0,2%, Więc taki przebadany susz można legalnie i bezpiecznie wykorzystywać w przetwórstwie i przemyśle. Dlatego susze o walorach powyżej 3% CBD są już w kręgu zainteresowania korzystających z aromaterapii, do inhalacji wziewnych i vaporyzacji. Warto z nich ekstrahować olejek. Bez względu czy ma trafić do sprzedaży w postaci pasty czy olejku o mniejszych stężeniach np. 5 – 10%.

susz CBD

Wartości odżywcze oleju konopnego

Skład olejów otrzymywanych z nasion konopi jest bardzo interesujący ze względu na korzystny wpływ na zdrowie. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (EFA) są doskonale reprezentowane w oleju nasion konopi. Często spotyka się je w zbliżeniu do 3:1 (stosunek omega-6 do omega-3) co jest jak najbardziej zalecane dla ludzkiego spożycia.
Szczególnie efektywny w dietetyce, także profilaktycznie. Pomaga na wiele dolegliwości bez względu czy w ramach wiedzy medycyny konwencjonalnej czy według zastosowań ludowych. Olej taki stosowany od wewnątrz doskonale odżywia organizm. Potwierdzone działanie zapobiegając np. cukrzycy, miażdżycy, nadciśnieniu oraz innym chorobom cywilizacyjnym.

olej konopny

Stała kontrola jakości

Cały proces uprawy poddajemy systematycznie badaniom w laboratorium. Badamy ziemię, rośliny oraz wyroby z konopi. Uprawa jest monitorowanapod kątem czystości od metali ciężkich, szkodliwej dla organizmu chemii, oraz zawartości kannabidoidów. Dodatkowo wykonujemy badania pod kątem przydatności spożywczej. Nasze wyroby mają opracowane tabele wartości odżywczych zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia (UE) NR 1169/2011 z dnia 25 pażdziernika 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Wszystkie wyniki są dostępne dla klientów.

Mało kto bada uprawy na obecność Glifosatu

Prawda o nowoczesnym rolnictwie jest taka, że odchwaszczają chemicznie! W tym pola konopne również – te co tak równo w rzędach rosną a między nimi ani chwasta! Owszem, nie każdy musi sięgać po Rundap. Ale jest przecież szeroka gama środków na chwasty i trawy. Wiele z nich jest można to nazwać rundapo-podobnych, które również pozostawiają szkodliwy ślad w glebie i roślinach. Zawierają Glifosat. A wiele osób uznaje, że jeśli taki środek jest dopuszczony do sprzedaży, to on nie może być szkodliwy. Poza tym “nic się nie bój, nikt Ci tego nie wykryje”. No tak, ale nasze organizmy to wykrywają.Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (MABR) zaklasyfikowała glifosat jako substancję prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi. W 2016 roku na obradach Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa oraz WHO uznano, że glifosat jest bezpieczny dla ssaków, w tym dla ludzi w dawkach mniejszych niż 2 g/kg masy ciała. W 2017 roku Europejska Agencja Chemikaliów podtrzymała, że glifosat silnie uszkadza oczy i jest niebezpieczny dla organizmów wodnych. Obecność Glifosatu równa ZERO.

Jeszcze mniej rolników bada glebę na obecność metali ciężkich

Wiem, bo odwiedzam różne uprawy u innych rolników, nie tylko konopnych. Właściwie to o ile badanie gleby nie jest wymagane jakimiś przepisami albo potrzebne do wniosku o dofinansowanie upraw, to rolnicy nie widzą sensu wydawać na nie pieniędzy. Bo to sporo kosztuje, a on przecież wie jak uprawia, więc po co mu papier. Za to rolnicy ekologiczni, uczciwie dbający o jakość, często mają takie badania. My to zrobiliśmy dla pewności i spokoju. Dla siebie i dla konsumentów naszych produktów. Dla zdrowia! Badanie które miało ujawnić metale, w tym Chrom, Nikiel, Kadm, Ołów i Cynk wykazało ich obecność równą ZERO, lub w śladowych ilościach podobnych do występowania w otaczającej nas atmosferze.
Nasza gleba jest czysta.

Badamy również obecność metali ciężkich w suszu konopnym

Przebadaliśmy glebę, na której prowadzimy uprawy. Gdyby tego było mało, chcemy mieć pewność, że także wpływ środowiska i opady, nie powodują w naszych konopiach odkładania się szkodliwych związków. Mogą przecież być absorbowane z powietrza, na które nie mamy takiego wpływu jak na uprawianą glebę.Dlatego należy badać czystość suszu konopi. W raporcie wzięto pod uwagę metale ciężkie, w tym Chrom, Nikiel, Kadm, Ołów i Cynk. Badanie wykazało ich obecność równą ZERO, lub w śladowych ilościach skrajnie oddalonych od normy.